LATA MANIPULACJI… LATA CIERPIENIA..
LATA MILCZENIA – 60 KOTÓW W MIESZKANIU W PILE
Przez długi czas wiele osób wierzyło, że pomaga zwierzętom. Organizowano zbiórki na karmę, leczenie i utrzymanie kotów. Wpłacano pieniądze, przywożono dary, ufając, że trafiają do potrzebujących zwierząt.
Tymczasem – według ustaleń będących podstawą zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – rzeczywistość miała wyglądać zupełnie inaczej.
Przy ogromnej liczbie zwierząt nie było możliwości sprawowania nad nimi właściwej opieki. Chore koty miały pozostawać bez odpowiedniej pomocy weterynaryjnej, a część z nich umierała w cierpieniu, niezauważona lub bez leczenia.
Najbardziej bulwersujące jest jednak to, że osoba odpowiedzialna za ten stan rzeczy chętnie atakowała i hejtowała innych ludzi niosących pomoc zwierzętom oraz organizacje prozwierzęce. Publicznie oceniała innych, choć doskonale wiedziała, jaka sytuacja panuje u niej samej.
Zbierano pieniądze. Zbierano karmę. Ludzie byli przekonywani, że pomagają ratować zwierzęta. Pojawiają się poważne zarzuty dotyczące manipulowania darczyńcami i wyłudzania wsparcia.
Najbardziej boli to, że sygnały alarmowe pojawiały się od dawna. W mediach społecznościowych wielokrotnie publikowano informacje wskazujące, że dzieje się tam coś niepokojącego. Wiedziało o tym wiele osób. Wiedzieli również lokalni politycy, którzy przekazywali karmę i wpłacali darowizny. Niewielu zadało sobie trud, aby sprawdzić, co naprawdę dzieje się ze zwierzętami i na co faktycznie przeznaczane jest przekazywane wsparcie.
Dopiero ciężka, wielomiesięczna praca inspektorów Fundacji Mondo Cane, którzy cierpliwie gromadzili informacje i zabezpieczali dowody, pozwoliła na złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Ogromne podziękowania należą się również funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Pile, którzy nie pozostali obojętni wobec tej sprawy i podjęli zdecydowane działania.
Ta historia jest przestrogą dla nas wszystkich.
Pomagajmy mądrze. Wspierajmy odpowiedzialnie. Nie bójmy się zadawać pytań i reagować, gdy dobro zwierząt może być zagrożone.
Bo każda wpłacona złotówka miała ratować życie, a nie finansować cierpienie.




Źródło: Wasze Media

