Cyklicznie organizowany zlot ponownie przyciągnął liczne grono uczestników – zarówno młodszych, jak i starszych pasjonatów motoryzacji. Na wydarzenie przybyli właściciele i sympatycy kultowego „Malucha” z różnych zakątków Polski, nie tylko z województwa wielkopolskiego. Jak co roku, jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów było wykonanie pamiątkowego zdjęcia na Placu Koronacyjnym, gdzie uczestnicy ustawili swoje samochody w efektownej kompozycji. Przez cały dzień panowała doskonała atmosfera, nie zabrakło rozmów o motoryzacji, prezentacji wyjątkowych egzemplarzy oraz wspólnej integracji. Zlot po raz kolejny udowodnił, że Fiat 126p wciąż łączy pokolenia i cieszy się niesłabnącą sympatią wśród miłośników klasycznej motoryzacji.
Tak rozpoczęliśmy wakacje w Lubaszu. Za nami niezapomniany wieczór pełen świetnej muzyki, dobrej zabawy i fantastycznej energii.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za obecność, wspólną zabawę i stworzenie wyjątkowej atmosfery. To dzięki Wam to wydarzenie miało tak niesamowity klimat.
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z tego cudownego wieczoru.
Szczególne podziękowania kierujemy do Dawid Geremek za przepiękne zdjęcia i ich znakomity efekt. Dziękujemy za uchwycenie tych niesamowitych chwil.
Przez długi czas wiele osób wierzyło, że pomaga zwierzętom. Organizowano zbiórki na karmę, leczenie i utrzymanie kotów. Wpłacano pieniądze, przywożono dary, ufając, że trafiają do potrzebujących zwierząt.
Tymczasem – według ustaleń będących podstawą zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – rzeczywistość miała wyglądać zupełnie inaczej.
Przy ogromnej liczbie zwierząt nie było możliwości sprawowania nad nimi właściwej opieki. Chore koty miały pozostawać bez odpowiedniej pomocy weterynaryjnej, a część z nich umierała w cierpieniu, niezauważona lub bez leczenia.
Najbardziej bulwersujące jest jednak to, że osoba odpowiedzialna za ten stan rzeczy chętnie atakowała i hejtowała innych ludzi niosących pomoc zwierzętom oraz organizacje prozwierzęce. Publicznie oceniała innych, choć doskonale wiedziała, jaka sytuacja panuje u niej samej.
Zbierano pieniądze. Zbierano karmę. Ludzie byli przekonywani, że pomagają ratować zwierzęta. Pojawiają się poważne zarzuty dotyczące manipulowania darczyńcami i wyłudzania wsparcia.
Najbardziej boli to, że sygnały alarmowe pojawiały się od dawna. W mediach społecznościowych wielokrotnie publikowano informacje wskazujące, że dzieje się tam coś niepokojącego. Wiedziało o tym wiele osób. Wiedzieli również lokalni politycy, którzy przekazywali karmę i wpłacali darowizny. Niewielu zadało sobie trud, aby sprawdzić, co naprawdę dzieje się ze zwierzętami i na co faktycznie przeznaczane jest przekazywane wsparcie.
Dopiero ciężka, wielomiesięczna praca inspektorów Fundacji Mondo Cane, którzy cierpliwie gromadzili informacje i zabezpieczali dowody, pozwoliła na złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Ogromne podziękowania należą się również funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Pile, którzy nie pozostali obojętni wobec tej sprawy i podjęli zdecydowane działania.
Ta historia jest przestrogą dla nas wszystkich.
Pomagajmy mądrze. Wspierajmy odpowiedzialnie. Nie bójmy się zadawać pytań i reagować, gdy dobro zwierząt może być zagrożone.
Bo każda wpłacona złotówka miała ratować życie, a nie finansować cierpienie.
Dziś obchodzimy Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, potocznie zwaną Bożym Ciałem.
Uroczysta Msza Święta na Placu Koronacyjnym rozpoczęła się o godzinie 9:30. Eucharystii przewodniczył ks. Mateusz Danielewicz, który również wygłosił homilię.
W swoim słowie kapłan przypomniał, że Eucharystia jest największym darem, jaki Chrystus pozostawił swojemu Kościołowi. Zachęcał wiernych do odkrywania obecności Boga nie tylko podczas uroczystych świąt, ale także w codziennym życiu, modlitwie i trosce o drugiego człowieka. Podkreślił również, że udział w procesji Bożego Ciała jest publicznym wyznaniem wiary oraz świadectwem naszej przynależności do Chrystusa.
Przed rozpoczęciem procesji Ksiądz Proboszcz wyraził wdzięczność wszystkim, którzy zaangażowali się w przygotowanie dzisiejszej uroczystości. Podziękował osobom odpowiedzialnym za przygotowanie i dekorację ołtarzy, służbie liturgicznej, druhom strażakom z terenu Gmina Lubasz, funkcjonariuszkom i funkcjonariuszom Policji z Komenda Powiatowa Policji w Czarnkowie, dzieciom sypiącym kwiaty oraz wszystkim, którzy swoją pracą i obecnością przyczynili się do godnego przeżycia tego święta.
Po zakończeniu Mszy Świętej wyruszyła uroczysta procesja eucharystyczna ulicami Lubasza. Wspólna modlitwa i obecność licznie zgromadzonych wiernych były pięknym świadectwem wiary oraz przywiązania do Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie.
Niech trwająca oktawa Bożego Ciała będzie dla nas czasem pogłębiania relacji z Bogiem, umocnienia wiary oraz otwartości na drugiego człowieka.
Fot. Gracjan Sobota Źródło: Sanktuarium Królowej Rodzin w Lubaszu
Ogromny sukces mieszkańca Gminy Lubasz – Tymon Niezborała w Kadrze Narodowej
Podczas zawodów w Stalowej Woli, które odbyły się 16 maja 2026 r., Tymon Niezborała odebrał srebrny medal FAI za zajęcie 2 miejsca w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata F1A Junior 2025.
Dodatkowo zawody te połączone były ze zgrupowaniem Kadry Narodowej.
Z ogromną dumą informujemy, że zgodnie z regulaminem Kadry Narodowej Aeroklubu Polskiego oraz uchwałą Zarządu, Tymon Niezborała otrzymał powołanie do Kadry Narodowej w modelarstwie lotniczym na rok 2026.
To ogromne wyróżnienie i efekt ciężkiej pracy, zaangażowania oraz pasji do modelarstwa lotniczego.
TRAGEDIA W ROMANOWIE DOLNYM gm. Czarnków Ogień zabrał dom i życie. Pomóżmy Asi!
20 kwietnia 2026 r. świat tej rodziny legł w gruzach.
Okrutny pożar odebrał im wszystko: dorobek życia, poczucie bezpieczeństwa i to, co najcenniejsze – bliską osobę, która zginęła w płomieniach.
Dziś na zgliszczach stoi Asia wraz z trójką dzieci (w tym synkiem w spektrum autyzmu) oraz 62-letnią mamą po amputacji nogi. Zostali w tym, co mieli na sobie. Stracili ubrania, dokumenty, narzędzia i dach nad głową.
Asia to cicha bohaterka. Przez lata z ogromnym sercem opiekowała się siódemką dzieci (swoimi i brata) oraz chorą mamą. Każdy grosz i każdą wolną chwilę rodzina poświęcała na budowę własnego, małego domu.
Ogień zniszczył również tę nadzieję – spłonęły materiały, narzędzia i gotówka odłożona na dokończenie budowy.
Nie pozwólmy, by zostali sami w tej traumie. Muszą zacząć od zera, ale z naszym wsparciem będzie im lżej.