“Powstanie Wielkopolskie. Bitwa o Chodzież” prapremiera

2018-10-16

Aktualizacja:

2018-10-16 12:23

„Powstanie Wielkopolskie. Bitwa o Chodzież” trafiło do kin. W sobotę, właśnie w tytułowej Chodzieży, odbył się przedpremierowy pokaz filmu. To największa produkcja w historii Telewizji Asta.

9 dni na planie zdjęciowym, a potem miesiące w studiu przy montażu i postprodukcji. „Bitwa o Chodzież” nie powstałaby bez zaangażowania ogromnej liczby osób.

„Powstanie Wielkopolskie. Bitwa o Chodzież” trafiło do kin. W sobotę, właśnie w tytułowej Chodzieży, odbył się przedpremierowy pokaz filmu. To największa produkcja w historii Telewizji Asta.

9 dni na planie zdjęciowym, a potem miesiące w studiu przy montażu i postprodukcji. „Bitwa o Chodzież” nie powstałaby bez zaangażowania ogromnej liczby osób.

– Żeby taki film mógł powstać, tak naprawdę muszą zgrać się dwa elementy w czasie. Z jednej strony muszą pojawić się ludzie z pasją i kompetencjami i takich mamy w Telewizji i w ramach współpracy z zewnątrz. A drugi element to sponsoring – mówił Paweł Kądziela, prezes TV ASTA.

Na który złożyły się władze samorządowe oraz lokalni przedsiębiorcy. Oprócz zdobycia odpowiednich środków, kolejnym wyzwaniem było kompleksowe pokazanie chodzieskiego wątku powstania.

– Ogromną trudność sprawiało przede wszystkim samo wydarzenie Powstania Wielkopolskiego w Chodzieży. Była to bardzo wielowątkowa bitwa, kilka oddziałów naraz. Jak to pokazać – skupić się na jednej kompanii, czy na wszystkich? Z punktu widzenia filmowego łatwiej skupić się na jednej, natomiast my zdecydowaliśmy się pokazać to bardziej kompleksowo – tłumaczy Paweł Różycki, reżyser i scenarzysta filmu.

Przez co w filmie wystąpiło wielu aktorów. Amatorów, ale także i tych, którzy mają za sobą grę na deskach teatru. Mimo to, nawet dla nich występ w filmie stanowił wyzwanie.

– To była trudność i to było dla mnie wyzwanie. Kompletnie nie mówię po niemiecku, poza podstawowymi zwrotami. Dostałem tekst, trzeba było spotkać się z kilkoma osobami, troszeczkę pomóc sobie technologią, czyli translatorem internetowym. Dużo prób, trochę gadania do lustra i wyszło tak, jak wyszło. Jestem z tego bardzo zadowolony – zapewnia Piotr Mąka, teatr „Próbownia” w Chodzieży.

Tak jak zadowoleni mogą być Wielkopolanie. Bo film to doskonała okazja na popularyzowanie tematyki powstania także poza województwem.

– W Warszawie na przykład, byłem świadkiem dość kontrowersyjnego zachowania. Osoba znana w kraju stwierdziła „A, to wasze lukrowane powstanie”. Myślę, że trzeba pukać do każdych drzwi i pokazywać wagę tego powstania – przekonuje Jacek Gursz,burmistrz Chodzieży.

Film można oglądać w Chodzieży, jest w aktualnym repertuarze kina „Noteć”. Natomiast pilska premiera filmu odbędzie się 23 października o godzinie 19.00 w Regionalnym Centrum Kultury.

 

źródło: asta24.pl

Dodaj komentarz